Blog

Podatek bankowy i od hipermarketów dopiero w 2017 roku?

Całkiem niedawno pisałam na łamach bloga na temat pomysłów polityków z Prawa i Sprawiedliwości dotyczących podreperowania budżetu państwa. Ich propozycją jest wprowadzenie dwóch podatków: bankowego oraz od hipermarketów.

Najnowsze doniesienia podają jednak, że zmian w tym obszarze spodziewać się możemy najwcześniej w 2017 roku. Zakomunikował to jeden z posłów PiS, a jego słowa opublikował Reuters. Na informację tę błyskawicznie zareagowały indeksy na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych – po spadkach wywołanych planami PiS notowania banków poszybowały w górę.

Dla przypomnienia podam, że według proponowanych przez PiS rozwiązań, banki w Polsce zobligowane byłyby do zapłaty podatku w wysokości 0,39%. Jeśli zaś chodzi o podatek od hipermarketów, płaciłyby one, w zależności od obrotu, podatek progresywny od 0,5% do 2%.

Do obydwu pomysłów eksperci podchodzą sceptycznie. Twierdzą oni, że podatek bankowy może doprowadzić polską gospodarkę do ruiny (opinia Związku Banku Polskich), zaś podatek od hipermarketów uderzy przede wszystkim po kieszeni klientów.